LEŃ - zapomniane buty...

Posted on: 24 Jan 2019

 Środa 23.01.2019 

Pierwszy trening na hali z grupą. Kolejny post i kolejny raz piszę o czymś co robię po raz pierwszy. Zaczyna się to robić coraz dziwniejsze,    ale co zrobić. 

Nie był to mój pierwszy trening  ogólnie z tą grupą, ale pierwszy w tym roku. Więc tak  powróciłem z zajęć i mój plan poinformował mnie,że za 30 minut zaczyna się trening. Spakowałem się i wyszedłem dopiero na miejscu zorientowałem się, że los nie chcę abym trenował. Skąd takie myśli już tłumaczę. Kiedy się pakowałem zapomniałem najważniejszej rzeczy mianowicie butów do biegania.  Czasem tak jest,nasz wewnętrzny LEŃ testuje naszą motywację. Co do samego treningu oczywiście spóżniłem się na niego, ponieważ wróciłem się po  moje buty. Sam trening  pokazał mi  jaki jest potrzebny w moim planie i nie powinienem do pomijać. Także to kolejne moje wyzwanie  chodzić regularnie właśnie na hale raz w tygodniu to dobry pomysł i możliwy do realizacji. 

Kondycja czuję że jest coraz lepsza, chociaż na hali nie było kolorowo.       Były momenty chwilowej zadyszki. Naszczęście udało się przepracować cały trening. Zadyszka raczej wynikała z nowego treningu o innej intensywności niż moje własne samodzielne biegania. 

TRENING NA PLUS NO I NAJWAŻNIJESZE WYGRANA Z  LEŃIEM.

POZDRAWIAM.

Tell us your story

Inspire and be inspired by sharing your health or fitness journey. Your blog will provide you with a permanent record of your progress, with the added bonus of motivation and encouragement from our members along the way.

* Manage my blogs